Do naszych czytelników, autorów,
przyjaciół obecnych i przyszłych.
W bieżącym roku oddajemy do Państwa rąk pierwszy numer pisma "Ekonomia",
łączący w sobie dwa nurty: tradycji i nowoczesności. Tradycji, albowiem
pismo "Ekonomia" zostało wznowione po latach przerwy, gdy Wydział nasz - tak
jak i całe środowisko ekonomiczne - potęgował swoje siły intelektualne włączając
się czynnie w nurt przemian ekonomicznych, politycznych i gospodarczych.
Wielu naszych kolegów, dziś już dojrzałych i utytułowanych pracowników, stawiało swoje pierwsze kroki, publikując w "Ekonomii",
wiele spraw ważnych i dyskusyjnych było w kwartalniku poruszanych, wiele myśli teoretycznych i poglądów
naukowych było prezentowanych. Ale tradycja nie oznacza stagnacji i kultywowania
przeżytków. Tradycja to kontynuacja i podstawa rozwoju, zmiany. Tak pojmowany
sens tradycji odzwierciedla się w nowoczesności naszego pisma.
Jego nowoczesność to prezentacja najnowszej myśli ekonomicznej zarówno światowej,
jak i krajowej, to włączanie się i uczestnictwo w globalnych nurtach intelektualnych,
to otwartość na dyskusje, sprzeczności, ścieranie się stanowisk.
Przy czym tradycję i nowoczesność łączyć musi i będzie jeden wspólny punkt
widzenia: wysoka jakość prezentowanych opracowań, myśli i poglądów.
Pismo "Ekonomia" jest z jednej strony nasze - bo wydawane w Wydziale Nauk
Ekonomicznych UW, ale z drugiej strony jest ono adresowane do tych środowisk,
w których ekonomia oznacza gospodarność, rachunek, racjonalny wybór,
podejście naukowe do zjawisk gospodarczych, itp. I z tego drugiego punktu widzenia nie jest to tylko pismo wydziałowe; chcemy, proponujemy, aby miało zasięg
globalny, docierało do różnych środowisk naukowych, gospodarczych, różnych
uczelni, instytutów, firm, przedsiębiorstw. Zrobiliśmy w tym względzie pierwszy
krok formalny: do składu Rady Programowej, a nawet Redakcyjnej zaprosiliśmy
wybitnych specjalistów z różnych kręgów naukowych, środowisk intelektualnych
i dziedzin wiedzy. Ale jest to zaledwie początek.
Teraz chcemy zaprosić na łamy naszego pisma nie tylko ekonomistów, ale również
i tych, którzy ekonomii są bliscy, w swoich intelektualnych wędrówkach
poruszają się na jej styku lub korzystają z intelektualnego bogactwa nauk
ekonomicznych, stosując jej instrumentarium czy wykorzystując jej metody do analizy
zjawisk społecznych.
Chcemy, aby nasze pismo było przyjazne dla czytelnika i naszych autorów. Będziemy
wsłuchiwali się w oczekiwania czytelników, dostosowując się do nich, ale
i pomagali naszym młodszym kolegom w przygotowaniu artykułów, inspirowali
ich do pisania i przekazywania swoich myśli i doświadczeń w formie artykułów.
Będziemy prosili naszych wybitnych praktyków, ludzi, którzy odnieśli sukces zawodowy
w swojej organizacji, aby podzielili się z nami swoimi doświadczeniami,
aby przekazali nam swoją mądrość praktyczną. Teoria musi się łączyć z praktyką,
teoria bez praktyki jest bowiem martwa, a praktyka bez teorii ślepa i głucha.
Chcemy, aby "Ekonomia" była blisko naszych czytelników, była blisko naszych
autorów, żyła życiem ważnych wydarzeń intelektualnych i organizacyjnych środowisk
ekonomicznych i z nimi zaprzyjaĽnionych, służyła studentom i dojrzałym już
intelektualnie pracownikom, czerpała mądrość z teorii, ale i rozwiązań praktycznych,
doradzała, prowokowała, inspirowała.
Ambicje mamy wielkie, ale nawet najwspanialsze środowisko wydziałowe
(a nasze na pewno jest takie!), najlepszy Komitet Redakcyjny i Rada Programowa
(a jest się czym pochwalić!) nie sprosta naszym zamierzeniom. Osiągnąć nasze
cele będziemy mogli tylko wtedy, gdy pismo przełamie sztuczne podziały wydziałowe,
uczelniane, własnościowe czy pokoleniowe i dzięki naszym Autorom i
Czytelnikom stanie się pismem ludzi mądrych i wrażliwych intelektualnie.
Zapraszamy do współpracy.
Redaktor Naczelny "Ekonomii", prof. dr hab. Krzysztof Opolski |